Górskie przyjaźnie na wysokości 2 240 metrów: młodzież z Jeny odwiedza schronisko „Neue Thüringer Hütte”
Dziesięcioro młodych ludzi z Jeny spędziło w dniach od 3 do 7 sierpnia 2026 r. czas w schronisku Neue Thüringer Hütte w Parku Narodowym Hohe Tauern – a wraz z nimi odbyła się wycieczka wakacyjna, jakiej w tej formie jeszcze nie było. Jest to efekt pierwszej w historii współpracy między organizacjami zajmującymi się pracą z młodzieżą w Jenie – Streetwork Lobeda, Streetwork Winzerla, Fanprojekt Jena i centrum młodzieżowym Hugo – a sekcją w Jenie Niemieckiego Klubu Alpejskiego (DAV).
Podróż rozpoczęła się nie w górach, ale w Salzburgu: przy wspólnej pizzy i spacerze po mieście grupa się zintegrowała, zanim następnego dnia o godz. 5:30 rano zaczęła się prawdziwa przygoda. Z Habach pięciogodzinna wspinaczka prowadziła do schroniska na wysokości 2 240 metrów – była to męcząca, ale integrująca wyprawa. Wszyscy dziesięciu uczestników bezpiecznie dotarli na szczyt, gdzie wieczorem czekała na nich lasagne, która po takim dniu smakowała dwa razy lepiej.
Trzeciego dnia dołączyła do nas przewodniczka górska Martina Millgrammer, a ponieważ pogoda nie pozwalała na zwłokę, główny punkt wyprawy został bez wahania przyspieszony: ośmioro z dziesięciu młodych ludzi odważyło się na wejście na Larmkogel i wpisało się do księgi szczytowej na wysokości ponad 3 000 metrów. Kolejny dzień poświęcony był historii tego miejsca. Holger Fischer, wiceprzewodniczący stowarzyszenia Neue Thüringer Hütte, cierpliwie odpowiadał na liczne pytania dotyczące tego, jak w ogóle da się prowadzić taki schronisko, a następnie wraz z Martiną Millgrammer poprowadził grupę do ruin starego schroniska Thüringer Hütte, które zostało zniszczone przez lawiny w latach 1968 i 1969. W tym miejscu dało się bezpośrednio odczuć długą tradycję i więź z Jeną. Na pożegnanie młodzież wspólnie ułożyła kopczyk z kamieni, mając nadzieję, że przetrwa on do następnego sezonu.
Ochrona przyrody w centrum uwagi: cofanie się lodowców i jego konsekwencje
Wciąż na pierwszy plan wysuwała się również kwestia ochrony przyrody: cofanie się lodowców i jego konsekwencje były nie tylko przedmiotem dyskusji, ale można je było również doświadczyć na własnej skórze w otaczającym krajobrazie. Zejście ostatniego dnia ponownie wymagało od grupy maksymalnego wysiłku – przede wszystkim skupienia, ponieważ bezpieczne poruszanie się po terenie alpejskim, przećwiczone w poprzednich dniach, zostało tu ponownie poddane próbie. Z zmęczonymi nogami, ale czujnym umysłem grupa powróciła do doliny, gdzie dzięki wsparciu sekcji DAV w Jenie w historycznej Moa-Alm czekała na nią ostatnia wspólna atrakcja przy serowych spätzle i Kaiserschmarrn.
Pozostają doświadczenia, które wykraczają daleko poza dni spędzone w górach. W centrum uwagi znalazły się wspólnota, kontakt z naturą i pokonywanie własnych granic – i właśnie to uczestnicy zabierają ze sobą z powrotem do Jeny.
„W górach poznałem swoje własne granice i zdałem sobie sprawę, że jako zespół można osiągnąć wszystko. Najważniejsza była dla mnie spójność grupy i wzajemna pomoc. Chciałbym szczególnie podziękować Holgerowi Fischerowi za rozmowy oraz Haraldowi Andersowi za wspólne gotowanie. Odwagę do próbowania nowych rzeczy zabieram ze sobą z powrotem do Jeny” – mówi 15-letni uczestnik MHDsamer Alkaheel.
Dla organizacji Streetwork trwałą wartością są przede wszystkim relacje, które nawiązały się podczas wyjazdu:
„Nowa schronisko Thüringer Hütte to wyjątkowe miejsce spotkań. Uczestnicy mogli tu nawiązać nowe relacje, wykraczające daleko poza ich zwykłe otoczenie. Te górskie przyjaźnie i pełne przygód doświadczenia z pewnością pomogą w przyszłości każdemu osiągnąć nowe „szczyty”, nawet poniżej 1000 metrów nad poziomem morza” – mówi Andrea Wiede z organizacji Streetwork Winzerla.
Dwoje uczestników trafnie podsumowuje, że wycieczka budzi chęć na więcej:
„Dla wszystkich, którzy mają ochotę wyrwać się z codzienności, poznać nowych ludzi lub po prostu cieszyć się naturą, Challenge Alpentour jest idealnym rozwiązaniem. Co prawda musieliśmy wstać cholernie wcześnie, ale ten niesamowity widok był tego wart” – mówią Maja Hauspurg (18) i Darius Treppschuh (17).
I tak już kierujemy wzrok w przyszłość. Ta pierwsza wyprawa ma być początkiem czegoś więcej – pragnienie to podziela również Niemiecki Związek Alpejski:
„To dla mnie ogromna radość móc towarzyszyć młodym ludziom nie tylko w wspólnym zdobyciu szczytu, ale także w odczuwaniu energii gór. Z punktu widzenia sekcji DAV w Jenie mam nadzieję, że ta pierwsza wyprawa alpejska stanie się w przyszłości tradycją” – mówi Robert Ackermann, artysta, członek zespołu i członek sekcji DAV w Jenie.
Taki projekt może się powieść tylko wtedy, gdy zaangażuje się w niego wiele osób. Dlatego też dziękujemy uczestnikom za ich odwagę, zaufanie i uwagę; całemu zespołowi schroniska Neue Thüringer Hütte za serdeczne słowa, pyszne posiłki i otwartość serca; sekcji DAV w Jenie za wsparcie organizacyjne, otwartość na zasady pracy z młodzieżą oraz wniesioną wiedzę fachową; a także wszystkim koleżankom i kolegom zajmującym się pracą z młodzieżą oraz wszystkim opiekunom na miejscu. To właśnie oni wszyscy sprawili, że ten innowacyjny projekt stał się możliwy i tchnęli w niego życie – zawsze dbając przy tym o bezpieczeństwo wszystkich.
Pozostają po tym doświadczenia, których oddziaływanie wykracza daleko poza góry.